Pokazywanie postów oznaczonych etykietą natka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą natka. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 maja 2014

Kolorowa sałatka makaronowa

Uwielbiam różne kolory w jedzeniu. Im bardziej różnorodnie tym lepiej. Im bardziej intensywne tym weselej. Dlatego mieszam ze sobą żółte z zielonym, czerwone z zielonym i pomarańczowym. Dziś jest kolorowa sałatka makaronowa (z kukurydzą, brokułem, natką pietruszki i olejem lnianym LenVitol) oraz ogórek i rzodkiewka:

czwartek, 9 stycznia 2014

Temari sushi bento

Dziś u mnie znowu temari sushi (było opisane tutaj, a tutaj zrobiłam drugie podejście). Dziś zdecydowanie najbardziej eleganckie sushi:
dziś kuleczki z łososiem i natką pietruszki, plus pomidorki koktajlowe

Miłego czwartku. Ja mam od dzisiaj popołudnia długi weekend (znowu!).

środa, 9 października 2013

czwartek, 23 maja 2013

Sałatka ryżowa z fasolką, groszkiem i kukurydzą

Prosta, szybka i sycąca:
ryż, fasolka czerwona z puszki, groszek i kukurydza mrożone, natka pietruszki. Jako dressingu i przyprawy dodałam trochę zalewy z fasolki - jest lekko słona i zawiesista, dodaje posmaku i wilgotności sałatce. 
Miłego czwartku!

czwartek, 18 kwietnia 2013

Makaron z rukolą i awokado

Po bieganiu dobry jest makaron. Pisze o tym między innymi blogerka Dota na swoim kulinarno biegowym blgou: On Egin Eta Topa. To skarbnica wielu pysznych przepisów na dania dla biegaczy (i nie tylko, oczywiście). Biegacie? Uzupełniacie węglowodany? 
Wczoraj po popołudniowym bieganiu zrobiłam sobie talerz makaronu z rukolą, awokado, natką pietruszki i odrobiną oleju z pestek dyni. Był tak pyszny, że to samo danie powtórzyłam w dzisiejszym bento:

środa, 30 stycznia 2013

czwartek, 15 listopada 2012

Niebieski ryż, czyli bento akwarium

Jak zrobić niebieski ryż pisałam TUTAJ. Dziś zrobiłam go ponownie, bo został mi płyn z wczoraj. 
Powstało z niego bento - akwarium. Rybki z żółtego sera, bąbelki z oliwek i natka pietruszki udaje roślinność denną. 

środa, 7 listopada 2012

Sałatka z gotowanej pszenicy

Jedliście kiedyś gotowaną pszenicę? Ja nigdy. Nie pochodzę ze stron, w których jada się kutię. Do tej pory w domu tylko kiełkowałam pszenicę - jest pyszna, ale zupełnie inna niż gotowana. Wczoraj po raz pierwszy ugotowałam pszenicę i zrobiłam z niej sałatkę, kompilację różnych przepisów znalezionych w internecie: