Pamiętajcie o konkursie, w którym do wygrania są pudełka od BranQ. Post o konkursie tutaj a regulamin na tej stronie.
A dziś trzynaste wyzwanie bento - wyzwanie wegańskie. Krótkie i zwięzłe wyjaśnienie: wegańska dieta wyklucza wszelkie produkty pochodzenia odzwierzęcego.
a tu takie podstępne produkty, w których są niewegańskie niespodzianki:
- Uważajcie na sos rybny lub pastę z krewetek w sosie Worcestershire lub w tajskich pastach curry.
- Tłuszcze zwierzęce można znaleźć w gotowych ciastkach i ciastach (pączki często są smażone na smalcu wieprzowym), margarynach, lodach. Zdarzają się także chipsy smażone na tłuszczach zwierzęcych.
- Żelatyna jest często używana w słodyczach i galaretkach, a produkowana jest ze skóry, chrząstek i kości zwierzęcych (dobry rosół, wstawiony do lodówki, potrafi stężeć na galaretkę).
- Miód produkowany przez pszczoły jest produktem niewegańskim. Jego substytut stanowić może syrop klonowy lub złoty syrop (golden syrup).
- Przy produkcji wielu alkoholi (wina, piwa) używa się zwierzęcych produktów, takich jak białko jaja lub klej rybi (karuk).
- Pewne napoje (np. Campari) są barwione koszenilą (powstającą ze zmielonych pluskwiaków zwanych czerwcami).
Gwoli wyjaśnienia - nie jestem weganką ani wegetarianką, ale jadam mięso rzadko. Unikam go z kilku powodów, głównie dlatego, że lepiej się czuję bez niego. Trudno jest mi się jednak obejść bez serów, głównie twarogów, lubię jajka i miód (szczególnie gryczany). Weganką raczej nie będę, choć doświadczenie uczy, aby nigdy nie mówić nigdy.
Ciekawa jestem, czy wśród Was są weganie? Lub wegetarianie? Wyjdźcie z szafy! Zróbcie coming out u mnie w komentarzach :)
A tymczasem u mnie w wegańskim wyzwaniu pojawił się owsiany Kulfon lub Gonzo:
płatki owsiane, groszek, rzodkiewka i sałata