Już dawno słyszałam o diecie owocowo warzywnej autorstwa Ewy Dąbrowskiej. Próbowałam jej dwukrotnie - raz dwa tygodnie na diecie. Po jakimś czasie okazało się dopiero, że nie trzymałam się jej zasad. Potem próbowałam raz jeszcze, ale po dwóch lub trzech dniach przerwałam. Tym razem zostałam zmotywowana koleżankami z pracy, zobaczymy na ile wystarczy mi motywacji. Dieta mocno oczyszcza organizm - z toksyn, widocznie poprawia jakość cery, metabolizm i odporność. Jeśli chcecie poczytać o samej diecie, zasadach i przepisach - to zachęcam do odwiedzenia strony pani Ewy Dąbrowskiej lub strony o diecie warzywno owocowej. Ja dziś pokażę Wam jedno z pudełek, które zabrałam do pracy:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warzywa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warzywa. Pokaż wszystkie posty
środa, 8 kwietnia 2015
czwartek, 5 marca 2015
Na wiosnę - hummus kupny czy własny?
O tej porze roku jestem poddenerwowana. Tym czekaniem, tym wypatrywaniem pierwszych oznak wiosny. Tym zniecierpliwieniem, że znowu pada, że nadal zimno, że czemu jeszcze śnieg, że mogłoby sobie darować...
Także kwiatki tylko w bento póki co:
Także kwiatki tylko w bento póki co:
czwartek, 22 stycznia 2015
Kasza jęczmienna z warzywami
Staram się często jeść kasze. Są zdrowe i są takie polskie. Odnoszę wrażenie, że moi znajomi przedkładają jednak nad kasze ryż i makarony. A szkoda. Ja staram się jeść kasze dość często. Ląduję także w moich pudełkach:
środa, 16 kwietnia 2014
wtorek, 5 lutego 2013
piątek, 1 lutego 2013
wtorek, 28 sierpnia 2012
poniedziałek, 6 lutego 2012
czwartek, 14 lipca 2011
Jadło z jagła
Zjadłam wczoraj pierwsze tego lata morele i wiśnie. Rozpłynęłam się z rozkoszy. W moim bento nie mogło ich dziś zabraknąć. Ale i tak główną rolę pełni sałatka. Sałatka autorska, czyli co jest w lodówce wrzucam do miski i mieszam.
Kasza jaglana stanowi bazę, do niej dodałam kukurydzę, zieloną paprykę, pomidora, rzodkiewkę (po raz pierwszy w życiu obierałam rzodkiewki - były tak zdrewniałe!) i koperek. Koperek nadać ma smaku, bo niczym nie przyprawiałam.
Oba pudełka razem:
I zbliżenie na moje trele morele i wiśnie:
Jak ja mogę jeść morele suszone? Porównanie do żywych jest obrazoburcze.
poniedziałek, 11 lipca 2011
Pęczak i inne zjawiska pogodowe
Po burzy.
Męża bento:
Koreczki, marchewka i dwa pulpety z wczorajszego obiadu.
Moje bento:
Jedna z moich ulubionych kasz - pęczak z papryką, kukurydzą, pomidorkiem. Nektarynki i brzoskwinie.
Męża bento:
Koreczki, marchewka i dwa pulpety z wczorajszego obiadu.
Moje bento:
Jedna z moich ulubionych kasz - pęczak z papryką, kukurydzą, pomidorkiem. Nektarynki i brzoskwinie.
środa, 8 czerwca 2011
67, babeczki znad pary
Po lewo bento Męża, po prawo bento moje.
Pozdrawiam słonecznie i życzę, aby burze nie były zanadto burzliwe.
Sałatka z ryżu i owoców prawie taka sama jak wczoraj u mnie - wzbogaciłam ją jedynie dodatkowo mandarynką. Nowością są babeczki na parze, znalezione poprzez bloga Kwiat Lawendy, ale oryginalny przepis jest na stronie Japońska Kuchnia Karoliny. Ja do moich babeczek dodałam Przyprawę do piernika Prymat (to te ciemne kropki) i rodzynki. W przyszłości będę eksperymentować z innymi dodatkami.
U mnie też babeczka, jabłka, mandarynka. Poza tym pomidor wypełniony twarożkiem wymieszanym z miąższem pomidora i chleb razowy ze słonecznikiem.
Pozdrawiam słonecznie i życzę, aby burze nie były zanadto burzliwe.
piątek, 3 czerwca 2011
64, lekki weekendu początek
Dziś znowu leniwy i zarazem lekki zestaw śniadaniowy:
1. mieszankę selera naciowego i dwukolorowej papryki wymieszam z maślanką
2. owoce (arbuz i winogrona)
I tak naprawdę lenistwa i nieróbstwa ciąg dalszy następuje. Macie jakieś sprawdzone sposoby na pokonanie lenia???
1. mieszankę selera naciowego i dwukolorowej papryki wymieszam z maślanką
2. owoce (arbuz i winogrona)
I tak naprawdę lenistwa i nieróbstwa ciąg dalszy następuje. Macie jakieś sprawdzone sposoby na pokonanie lenia???
piątek, 22 kwietnia 2011
41, oczyszczenie
Dziś dzień oczyszczenia - więc na śniadanie muesli, na drugie śniadanie warzywa i owoce:
Ciemne winogrono, marchew, jabłko i seler naciowy. Do selera naciowego dokupiłam jeszcze biały serek wiejski i wymieszałam - okazało się wyjątkowo pyszną i orzeźwiającą mieszanką.
Na obiad była pakora z kaszą gryczaną w Green Way.
A na kolację nie wiem jeszcze. Może serek deserek, który wczoraj zrobiłam?
Wyjątkowo prosty - wystarczy wymieszać galaretkę (lekko ostudzoną, ale jeszcze nie stężałą) z serkiem (może być smakowy homogenizowany, ja tutaj dodałam zwykły sernikowy ser firmy Dr. Oetker). Należy dokładnie wymieszać do połączenia, potem nalewać do pucharków, szklanek lub pojemników po serkach homogenizowanych. Podawać bezpośrednio w pucharkach lub szklankach, albo wyjąć z pojemnika po serku, i polać gorącym sosem (np. jagodowym). Pycha! i łatwe na dodatek.
Ciemne winogrono, marchew, jabłko i seler naciowy. Do selera naciowego dokupiłam jeszcze biały serek wiejski i wymieszałam - okazało się wyjątkowo pyszną i orzeźwiającą mieszanką.
Na obiad była pakora z kaszą gryczaną w Green Way.
A na kolację nie wiem jeszcze. Może serek deserek, który wczoraj zrobiłam?
Wyjątkowo prosty - wystarczy wymieszać galaretkę (lekko ostudzoną, ale jeszcze nie stężałą) z serkiem (może być smakowy homogenizowany, ja tutaj dodałam zwykły sernikowy ser firmy Dr. Oetker). Należy dokładnie wymieszać do połączenia, potem nalewać do pucharków, szklanek lub pojemników po serkach homogenizowanych. Podawać bezpośrednio w pucharkach lub szklankach, albo wyjąć z pojemnika po serku, i polać gorącym sosem (np. jagodowym). Pycha! i łatwe na dodatek.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
