poniedziałek, 3 września 2012

Pierwszy dzień szkoły - Bento!

Dziś wiele dzieciaków świętuje rozpoczęcie roku szkolnego, od jutra rozpoczynają się regularne lekcje. Zachęcam do bentowania, i dla siebie i dla dzieciaków. Ciekawa jestem, czy macie dzieci, a jeśli tak, to co robicie dla nich na drugie śniadanie do szkoły. Napiszcie.
Nasze dzisiejsze benta nawiązują do pierwszego dnia szkoły: 
Kredki z chleba (kanapeczki z serem i czerwonym pesto) - na górze - cukinia, marchewka, pomidor i ser żółty.
W dolnym pięterku jest sałatka z kaszy jaglanej z cynamonem, jabłkiem i kiwi. 
A u Męża:
sałatka z kaszy jaglanej, z brokułem, groszkiem zielonym, oliwkami i czerwonym pesto. A w małym pojemniczku deser:
jabłko, kiwi, pestki dyni i daktyl. 
Miłego poniedziałku. 

14 komentarzy:

  1. Śliczne!
    szczęśliwie nie idę do szkoły tylko jadę na wakacje.
    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Eh, nie przypominaj mi nawet ;) Zaraz wychodzę. Tą miseczkę z owocami bym porwała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajniutkie:)) Ja mam jeszcze miesiąc wakacji, a potem pędem do pracy:/ To chyba ostatnie takie długie wakacje, aż mi szkoda:)

    OdpowiedzUsuń
  4. z czyms takim to i ja bym do szkoly poszla:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super :D A jakie to apetyczne :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj szkoło na wesoło i smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne kredki. Ech, gdybym w czasach szkolnych dostawał takie bento, to może nie byłbym niejadkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Twoje dzieci szczęśliwe za takie śniadanka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Mąż jest szczęśliwy, dzieci nie mamy :D

      Usuń
  9. Świetne! Mi się podoba. Mój szkolniak odrzuciłby brokuły:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale przesliczne. Gdybym tylko byla w stanie zmusic sie do wstawania odpowiednio wczesnie, zeby to wszystko przygotowac. Chociaz w sumie to czesc moznaby zrobic poprzedniego dnia juz... Niedlugo czeka mnie poworot do pracy, wiec bede probowac :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale przesliczne. Gdybym tylko byla w stanie zmusic sie do wstawania odpowiednio wczesnie, zeby to wszystko przygotowac. Chociaz w sumie to czesc moznaby zrobic poprzedniego dnia juz... Niedlugo czeka mnie poworot do pracy, wiec bede probowac :)))

    OdpowiedzUsuń

Cześć, uwielbiam czytać komentarze i na nie odpowiadać. Więc komentuj: