poniedziałek, 9 stycznia 2012

Marchewkowe pole

Gdybym miała marchewkowe pole po horyzont, pewnie bym kopała marchewki świeżutkie i chrupała, ledwo otrząśnięte z ziemi (tak robiłam u babci mając cztery lata). Jem marchewek chyba aż za dużo. Dziś w bento dałam upust mojej manii i jest lekka i zdrowa sałatka marchewkowa:

Sałatka:
5 łodyg selera naciowego - pocięte w półksiężyce
1 duża marchew - starta na dużych oczkach tarki
1/2 dużego jabłka - starta na dużych oczkach tarki
przed wymieszaniem dodałam sok z połowy cytryny, łyżkę oliwy z oliwek (witamina A zawarta w marchewce rozpuszcza się tylko w tłuszczach, dlatego do marchwi należy dodać zawsze troszkę tłuszczu), przyprawę piernikową i ździebko kokosowych wiórków. 

U mnie w dwóch piętrach pudełka z Bentomanii. W środku ryż biały ugotowany z cynamonem, pasuje do sałatki bardzo. Tu oba pudełka razem:
U Męża w pudełku przyozdobiona marchewkowymi gwiazdkami i także z ryżem:

11 komentarzy:

  1. Marchewce zawsze mówię tak :) Miłego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pysznie pomarańczowo :) ja też popieram!

    OdpowiedzUsuń
  3. mam dokładnie to samo. Spojrzenie klasy kiedy na przerwi zamiast kanapki wyciagam marchewke - bezcenne ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. pyszne pyszne! zjadłabym teraz taką marchewkę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo apetyczne i energetyczne danie. Dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Ryż z cynamonem i marchewka. Yummy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. pomarańczowo dziś:) Marchewki są pyszne i zdrowe,więc można je śmiało i dużo jeść:)

    OdpowiedzUsuń
  8. och, zamarzyło mi się takie marchewkowe pole! ty to potrafisz zainspirować - jutro zrobię sobie sok marchewkowy:))))

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajny pomysł z tym bento po polsku :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Cześć, uwielbiam czytać komentarze i na nie odpowiadać. Więc komentuj: