niedziela, 2 października 2011

Pierogi domowe z mięsem

Zrobiłam sobie przerwę od bento trwającą prawie dwa tygodnie. Urlopu również od pracy, a co za tym idzie od pudełek śniadaniowych. Ale za to pełen pysznego domowego jedzenia. Choćby takiego jak pierogi robione wspólnie w rodzinnym gronie:
Najpierw trzeba zagnieść ciasto (tu jeden kilogram mąki, prawie 300 ml wody i jedno jajko)
Potem trzeba gnieść i gnieść aż ciasto będzie jednolite i sprężyste. 
Jak już takie będzie, należy je porządnie rozwałkować. Tu przydaje się siła Męża:
Trzeba sprawdzać, czy ciasto jest cienko i równo rozwałkowane:
A jeśli już jest gotowe, wtedy należy nakładać farsz:
Nasz farsz składał się z około 800 dkg ugotowane mięsa wołowego, połowy średniej kapusty, cebuli i przypraw zmielonych w maszynce. Taki farsz nakładamy łyżeczką na rozwałkowane ciasto, nakrywamy ciastem i wykrawamy szklanką: 
U nas mistrzynią wykrawania była Teściowa.
Następnie kleimy brzegi. Jak najmocniej, aby w trakcie gotowania się nie rozleciały:
Tutaj gotowe pierogi czekają na wrzątek:
Wrzucać na gotującą się wodę i czekać, dopóki pierożki nie wypłyną na powierzchnię:
A potem można polać omastą i zajadać:



15 komentarzy:

  1. u mnie też królują pierogi, tylko z innym farszem, a Twoje prezentują się wybornie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Narobiłaś mi smak, a u mnie już nie ma pierogów w zamrażarce (robionych jeszcze w lecie)... Może znajdę kiedyś czas i naprodukuje znowu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. No to smaka narobiłaś mi.Pięknie wyglądają na talerzu polane omastą mniammmm :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. no to teraz mam wielką ochotę na pierogi :D poproszę na obiad!! może też przygotuje pierogi hm ohh ale mi ślinka cieknie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierogi z mięsem to chyba moje ulubione, a takich domowych nic nie przebije!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale mi zrobiłaś ochotę na takie pierogi! *-*

    OdpowiedzUsuń
  7. cudne jest takie rodzinne pierogowe grono :-)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Domowe pierożki, pychota. :) Na pewno są lepsze niż kupne.

    OdpowiedzUsuń
  9. dobrze że już wróciłaś:))) pierogi super i u nas to zawsze też jest dzieło zbiorowe:) mężowie sprawdzają się z tym wałkowaniem:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Domowe pierogi..i wszystko jasne:-).

    OdpowiedzUsuń
  11. Przypomina mi się jak z mężem i maleńką Elą całą sobotę lepiliśmy pierogi (nadporodukowaliśmy ciasto i farsz ;)) ... faaajnie było.

    OdpowiedzUsuń
  12. Super pomysł na zlepianie :) Takiego jeszcze nie widziałam :) Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń

Cześć, uwielbiam czytać komentarze i na nie odpowiadać. Więc komentuj: