piątek, 11 maja 2012

Botwinka zamiast sałaty

Na życzenie Męża w jego pudełko też wskoczyły pandy:
Ale głównym składnikiem tego benta jest sałatka z kaszy gryczanej, groszku, kukurydzy, pomidora i liści botwinki - z sosem sojowym.
A w małym pudełku jest winogrono i mandarynka:
U mnie też taka sałatka - w środku liście sałaty i rzodkiewka:
Cudownie, że jest piątek a przed nami weekend! Miłego weekendu!

13 komentarzy:

  1. Smaka narobiła mi na botwinkę, w sobotę koniecznie muszę poszukać. Miłego piątku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tez się bardzo cieszę z weekendu ;) Pandy są naprawdę śliczne ;)! Pozdrawiam, Tobie też miłego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  3. Mniam mniam, lubię botwinkę - a zupka z niej nieodłącznie kojarzy mi się z dzieciństwem, majem/czerwcem i oczekiwaniem wakacji :)

    Miłego weekendu!

    Oliko
    http://cutiepiecooking.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. pięknie i kolorowo! a ja jeszcze nigdy nie jadłam botwinki w postaci surowej, muszę z niej też jakąś sałatę wyczarować!:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. super:) i jak zwykle slicznie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mniam, zaraz się wezmę do zajadania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wy chyba nie mieszkacie w Polsce....

    OdpowiedzUsuń
  8. Botwinkowa sałatka bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak mnie dawno nie było, a tu tyle zmian!
    Bento przynajmniej się nie zmieniło i nadal jest kolorowe i smakowite ;)

    OdpowiedzUsuń

Cześć, uwielbiam czytać komentarze i na nie odpowiadać. Więc komentuj: