środa, 10 sierpnia 2011

Pudełka śniadaniowe - przegląd sklepów

Dziś u nas zwykłe pudełka, dlatego trochę podkręciłam zdjęcie:
Po lewo moje pudełko, po prawo Męża. Mamy oboje surówkę z sałaty lodowej, pomidora, papryki zielonej i czerwonej, ogórka i koperku. U mnie dodatkowo reszta wczorajszego obiadu (przepis na www.kotlet.tv) - mój ulubiony kurczak cytrynowy z ryżem brązowym.

A główny temat tego posta to pudełka śniadaniowe. Sporo osób zadaje mi pytania w komentarzach, postarałam się więc wyszukać w sieci co ciekawsze propozycje.

Nie wiem czemu w Polsce ciężko jest dostać pudełka śniadaniowe dla dorosłych. To znaczy takie bez nadruków z postaciami z kreskówek, filmów dla dzieci lub seriali dla młodzieży. W kolorach innych niż różowy (dla dziewczynek) lub niebieski (dla chłopczyków). Tak jakby dorośli nie brali drugich śniadań do pracy. Wprawdzie, rzadko dorośli to robią. Wolą kupić drożdżówkę w drodze do pracy spakowaną w foliową torebkę (lukier klejący się do folii to obrzydlistwo) lub jakiś straszny fast food z budki w mieście w przerwie obiadowej lub w biegu po pracy. 
Skutek jest taki, że w popularnym polskim serwisie aukcyjnym pudełka śniadaniowe można znaleźć jedynie w kategorii DLA DZIECI / ARTYKUŁY SZKOLNE. Smutne. Może gdyby było więcej praktycznych pojemników śniadaniowych, ładnie i dobrze zaprojektowanych, wtedy więcej dorosłych brałoby drugie śniadania z domu - to wszystkim wyszłoby pewnie na zdrowie.

Oto co znalazłam po długich poszukiwaniach w polskich sklepach:
  www.czerwonamaszyna.pl: pudełko śniadaniowe Boskop firmy Koziol w soczystych kolorach zielonym i czerwonym. Na jedna sporą kanapkę - 49 PLN
 www.kuchlandia.pl - zwykły pojemnik, bez przegródek, czyli właściwie pojemniczek na przechowywanie żywności. Plusem jest nadruk w pomarańcze - bardzo optymistyczny.  -15 PLN
www.betterware.karo.la - ciekawe pudełko na owoce w kształcie truskawki. Niedrogie, ale i nieduże. - 7,99 PLN
 www.betterware.karo.la - tu zmyślny pojemnik na sałatkę. Wyjątkowo dobrze zaprojektowany i praktyczny. Z dołączonym widelcem i małym, wbudowanym, pojemniczkiem na sos do sałatki. Mam taki pojemnik - tutaj możecie zobaczyć post z użyciem właśnie tego pudełka.
www.meskarzecz.pl - tu taka metalowa menażka dla twardych mężczyzn. Niestety nie wiadomo jak wygląda to pudełko w środku. Z zewnątrz wydaje się być spore i pomieścić może wiele. - 93,89 PLN
www.politalia.pl - jeden z najładniejszych i najbardziej praktycznych pojemników dostępnych w Polsce. Składa się z dwóch niezależnych pojemników pozwalających na przechowywanie różnych produktów.
Dodatkowo w pokrywie górnej części wykonano kieszeń, w której znajdują się plastikowe sztućce oraz trzyczęściowy pojemnik na sól, pieprz, ketchup, itp. - 35 PLN
www.sklepholenderski.pl - eleganckie pudełko w trzech różnych kolorach, wygodne do przenoszenia, wyposażone w uszczelkę, dzięki której jedzenie zachowa świeżość, a zawartość pudełka nie wydostanie się na zewnątrz. - 32,50 PLN
www.all4home.pl - bardzo zgrabne i wyjątkowo piękne pudełko na drugie śniadanie. Pokrywa od środka ma specjalne miejsce na sos, a dodatkowo wewnątrz jest pojemnik na dressing. Wewnątrz jest wyjmowalny pojemnik, który pozwala rozdzielić jedzenie i n.p. odgrzać jego część. W zestawie jest też widelec z ostrą krawędzią do krojenia.  - 72 PLN

A dla wszystkich bento maniaków - jest w Polsce sklep internetowy www.bentomania.pl na którego stronach można znaleźć takie cuda:


28 komentarzy:

  1. hehe, uśmiałam się z podrasowanych fotek - dobre! muszę to wykorzystać;) mi się najbardziej podoba pudełeczko z politalia.pl :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za interesujący przegląd, chętnie skorzystam! Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę zainwestować w porządne pudełko śniadaniowe z oddzielonymi pojemnikami. Mam tylko takie zwykłe, w którym wszystko się miesza, a rok szkolny tuż tuż :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fotki z ''iskierkami'' bardzo pomysłowe;-). A pudełko z przegródką - to mój nowy cel:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kubek mamy, więc kuszą politalia i sklepholenderski - solidne i estetyczne wykonanie to podstawa. Ja chętnie zainwestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Już wczoraj je widziałam, dzięki Twojemu linkowi do Looking for beauty:* Świetny jest shaker na sałatkę i to pudełeczko z politalia! Na benotmanię trafiłam już wcześniej, ale spodobały mi się tylko gadżety, bo pudełka mają szalenie drogie i nawet nie jestem pewna, czy z przegródkami.

    OdpowiedzUsuń
  7. ps. u mnie w Warszawie, w Arkadii jest japoński sklep Muji - widziałam tam przegródki do pudełek na bento i takie separatory. Same pudełka na bento są nieciekawe i cholernie drogie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajna sałatka :) Kurczak cytrusowy też musi być pyszny!
    A co do pudełek- mam takie pudełko plastikowe na żywność z pomarańczami, kupiłam chyba w jakimś supermarkecie :) Shaker na sałatkę to świetny pomysł. To byłoby super móc sobie pojadać świeże warzywa z takiego pojemnika na przerwie w szkole, chociaż pewnie dziwnie by się na mnie patrzyli :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Fantastyczne - koniecznie muszę o jakimś pomyśleć. Dzięki za miłe słowa u mnie na bloogu

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie to jest powodem, dla którego nie ma u nas takiego wyboru pudełek lunchowych - bo w większości dorośli albo nie biorą domowego obiadu do pracy albo jeśli już coś biorą, to kanapkę zawiniętą w folię. Oraz dlatego, że dzieci też tego nie robią - kiedy ja chodziłam do szkoły, nikt nie przynosił pudełka z obiadem, z domu dostawało się kanapki albo szło się na obiad do szkolnej stołówki. Po prostu nie wykształciła się u nas tradycja robienia domowych obiadów dla żadnej grupy wiekowej, stąd zapewne pudełka lunchowe są postrzegane jako produkt luksusowy i mają takie kuriozalne ceny jak w ostatnim sklepie, który przedstawiłaś, w Japonii wiele z tych pudełek kupiłabyś w sklepie "wszystko po 100 jenów". Inną sprawą jest, że w Japonii jedzenie jest sztuką - jego smak, wygląd, kompozycja jest bardzo ważna, a przygotowanie dla kogoś bento boxa (przez mamę dla dziecka czy żonę dla męża) jest wyrazem miłości i oddania, u nas taki przejaw uczuć nie jest postrzegany jako hm... wartość sama w sobie. Kiedy mój mąż zaczął regularnie nosić do pracy przygotowane przeze mnie obiady, na początku wszyscy się strasznie dziwili, że żonie w ogóle chce się tak "bawić" z tym gotowaniem (pewnie niejeden pomyślał "ot, kura domowa..."). (Teraz mu zazdroszczą, szczególnie ci, co wchodzą do kuchni zalać sobie wrzątkiem zupki instant. *^v^*)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawe propozycje tych pudełek :)muszę się koniecznie w której zaopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O rany! Chciałem tylko napisać, że smak dzisiejszej sałatki jest nieziemski :)) Dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale super ;) mam niesamowitą ochotę na jakieś ładne pudełeczko na śniadanie do pracy ;) Dzięki za pomysły ;*

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo podobaja mi sie te szejkery do sałatek :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ten pojemniczek z widelcem i pojemniczkiem na sos można kupić w Biedronce za 6.99 polecam:) mam taki i używam

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajny artykuł! Codziennie robię mężowi takie śniadania i obiadki do pracy, więc wiem jak jest ciężko znaleźć dobry pojemnik - ale najlepsze są te szczelnie zamykane. Te dzielone są niepraktyczne - bo jak jest w jednym pojemniku i sałatka i mięso, to co zrobić, gdy chce się mięsko podgrzać...lepsze są małe i płaskie pojemniki do przechowywania żywności.

    OdpowiedzUsuń
  17. Goh. - no to bento odegrało swoją rolę, miało rozbawić i rozbawiło :)
    Kamila - ależ proszę, od czasu do czasu będę pisać o różnych gadżetach. Miłego dnia i reszty tygodnia też!
    Slyvvia - zainwestuj w pudełko ale też w jednym z następnych postów opiszę jak wykorzystać zwykłe pudełko. Pozdrawiam i trzymam kciuki za Twoje bento.
    Sabienne - iskierki mrugają do Was i pozdrawiają
    Sylvii - widziałam w Warszawie ten sklep ale nie oglądałam akcesoriów bento. Co do bentomanii też oglądałam gadżety i pewnie się skuszę, bo są świetne
    Kikimora - kurczaka cytrynowego polecam serdecznie, co do pudełka na owoce - jest bajeranckie, nie obchodziłoby mnie jak patrzą inni
    Pani Grażyno - u Pani też jest niezły przegląd gadżetów! Pozdrawiam
    Brahdelt - masz całkowitą rację! co do ludzi w pracy - zazdroszczą i mnie i mojemu mężowi, chociaż faktycznie patrzą na mnie jak na nie do końca normalną osobę, wyjątkowo mi się musi nudzić - tak to kwitują zwykle ;)
    Magda - zachęcam do kupna, a potem do tworzenia własnych zestawów!
    Mężu drogi - cieszę się że smakowało :***
    Agnieszko - prawda że zachęcająca lista??? :)
    Picali - cieszę się i pozdrawiam
    Dorota - są dość wygodne, ale w tym który my mamy pojemniczek na sos puścił kilka kropli.
    Ulcik - tak tak, właśnie tam nabyliśmy Pozdrawiam
    Mopsie w kuchni - cieszę się że nie jestem jedyną żoną w PL która robi mężowi do pracy zestawy. Prawdziwe pudełka na bento w Japonii mają wyjmowane elementy, i można ich używać w mikrofali. Ale i bez nich jak widać można sobie poradzić.

    OdpowiedzUsuń
  18. Przy okazji wpisu o tej tematyce pozwolę sobie pochwalić się moją nową zdobyczą--> http://item.taobao.com/item.htm?id=10616405668 <-- Ja posiadam zielone jabłuszko;) Niestety takie cuda tylko w Chinach;) A teraz wracając do rzeczywistości... Niestety (o zgrozo!) tendencja jedzenia byle czego i byle jak jest bardzo popularna zarówno wśród dorosłych jak i młodzieży. Z mojego doświadczenia wynika, że wyciągniecie pudełka śniadaniowego na szkolnym korytarzu to nic innego jak obciach... Na całe szczęście ja sobie nic z tego nie robię i śmiało przynoszę do szkoły przeróżne przysmaki zapakowane i ozdobione w fantazyjny sposób, a reszta klasy spogląda z zazdrością, gdy porównują moje śniadania ze swoją znowu-z-tym-samo kanapką lub bułką słodką;P Więc, niech żyje bento:D

    Oj, jak zwykle się rozpisałam:) Pozdrawiam;)

    Solaris

    OdpowiedzUsuń
  19. fajne i przejrzyste rozeznanie, właśnie oglądam podwójny snipsa, bardzo mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bentomania. Witam, niejako trochę z boku, ale jestem częstym gościem tego bloga. Nie wpisywałam się dotychczas, nie chcąc być posądzoną o pseudoreklamę. Piszę do Brahdelt- bo trochę ukłuły moje serce dwa stwierdzenia: kuriozalne ceny i sklepy za 100 jenów. Pudełka, które można nabyć w sklepie internetowym Bentomania są sprowadzane bezpośrednio od dwóch najlepszych producentów z Japonii. Średni koszt takiego pudełka to 1800 jenów, do tego należy doliczyć 23% VAT (w Japonii tylko 5%) i 6,5% cła. Do tego koszty transportu lotniczego i badania jakości (doskonałe) w Polsce. Ceny nie różnią się zatem od tych japońskich, ale są droższe od europejskich. Nie każdy chce jeździć Porsche czy też Lexusem i ja to rozumiem. Pozdrawiam bez żalu - zakochana w Japonii i tradycji bento - bentomaniaczka

    OdpowiedzUsuń
  21. Podkręcone błyszczące śniadanko brzmi kusząco <3
    Jestem pod wrażeniem zapału do sporządzenia zestawienia pudełek - chociaż szczerze mówiąc ja lubię takie dziecięce klimaty i pewnie z satysfakcją będę w przyszłości zabierać do pracy pudełko z hello kitty czy też inne temu podobne :) Lubię umilać sobie życie choćby w ten, dość prosty, sposób :)
    Najbardziej mi przypadł do gustu ten piętrowy pojemniczek z meskarzecz.. do takiego to można upchać różnorodne smakołyki, o tak :)

    To, co napisałaś, wcale nie jest głupie.. ja też często mam ochotę spotkać się z osobami, z którymi zdarza mi się na blogu wymienić kilka zdań.. a nawet mam cichą nadzieję, że kiedyś uda nam się zrobić taki mały śniadaniowy meeting.. i ciekawe, co też wtedy zjemy.. na śniadanie..:)

    Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego kolejnego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Solaris - śliczności te jabłuszka!!! Pozazdrościć. Co do obciachu, nawet czytałam taki artykuł w którym właśnie była o tym mowa, że dzieciaki wstydzą się nosić drugie śniadania do szkoły, bo bardziej trendy jest kupić chipsy lub batona.
    Kasiu- cieszę się, może przyda się zestaw do zakupów :)
    Bentomania - jeszcze dodam od siebie, że japońskie pudełka są wytrzymałe i wykonane z bezpiecznych materiałów, które nie uwalniają do jedzenia żadnych szkodliwych substancji, nawet w trakcie podgrzewania w mikrofali. Materiały kosztują. Ale fakt faktem - w niedrogich pudełkach do przechowywania żywności też da się wyczarować cudne bento!
    Panno L. - to masz szczęście, bo teraz z okazji sezonu szkolnego pojawia się coraz więcej pudełek śniadaniowych, właśnie z różnymi nadrukami. Co do meetingu śniadaniowego, nono, kto wie, może uda się kiedyś... Pozdrawiam ciepło, mimo jesiennej pluchy za oknem.

    OdpowiedzUsuń
  23. Bentomania. Zgadzam się, że w tych najprostszych i najtańszych pudełkach też można stworzyć małe dzieła sztuki. Trzeba tylko chcieć. Bentomaniacy (robiący bento, a nie kolekcjonujący pudełka i gadżeciarze) łączcie się. Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  24. @Solaris - u mnie w klasie (3 gim; z resztą szkoły różnie bywa) pudełko ze śniadaniem innym niż kanapka to mała, najczęściej pozytywna sensacja. Używam małego, zwykłego pojemniczka, w sam raz na kanapkę i coś jeszcze - pokrojoną marchewkę/rzodkiewki, garść orzechów, winogrona, zdrowsze ciasteczko (np. z płatkami owsianymi, migdałami, małą ilością brązowego cukru/miodu i mąką pełnoziarnistą) a czasem zamiast kanapki sałatka i banan w plecaku. Koleżanki powoli zaczynają przejmować ,,zwyczaj", ale niestety częściej pojawia się lukrowane ciasto niż owoce... Pomimo to dzielnie walczę dalej o zdrowsze drugie śniadanie wśród znajomych :)
    Ciężko jest zabrać coś bardziej podobnego do obiadu (oj, przydałoby się), bo najdłuższa przerwa trwa 20min.
    Dziękuję za nowe pomysły na śniadania i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. Co do pudełek - w carrefourach chwilowo z okazji rozpoczęcia roku są dostępne pojemniki "Sistema". Są bardzo różne, od pojemników na pizzę po shakery. Wszystkie mają uszczelki i są zamykane na zatrzaski.
    Mają bardzo fajną linię, która nazywa się "To Go". Są w niej między innymi pojemniki na sałatkę oraz pojemnik na obiad o pojemności 1,1 l, z zakładaną półeczką z przegródkami i pojemnikiem na sos. I składanym nożem i widelcem. I są śliczne przezroczyste z kolorowymi elementami.


    Pod linkiem są opisywane przeze mnie pudełeczka, nie wszystkie są dostępne w carrefourach, ale te które są, kosztują tak ze 2-3 zł mniej. Nie wiem jak ceny na alledrogo, bo mi chwilowo nie działa, a tam też czasem bywają, ale tu właśnie problem - bywają.
    http://affekdesign.pl/sklep_.php?md=products&id_c=241_242&name=to-go&

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, z chęcią wskoczę do Carrefour i obejrzę je sobie na żywo. Dziękuję za komentarz i za linka.
      Pozdrawiam ciepło
      Monika Fiszer

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz komentarz, uwagę, podzielisz się spostrzeżeniami.