Dziś po pracy nie wracam od razu do domu, więc muszę zjeść coś bardziej treściwego. Tak się prezentuje moje pudełko:
Składa się na nie:
1. Sałatka z makaronu, papryki żółtej i czerwonej oraz bazylii.
2. Kotlety z mięsa mielonego, z jajkiem i musztardą curry (i kaszą manną dla zagęszczenia masy) gotowane na parze, pomidor i żółta papryka.
Oprócz tego wezmę jabłko. Raczej głodna nie będę.
A dla Męża mego przygotowałam oprócz bułek, takie pudełeczko:
Muchomorki (malutkie paróweczki, tzw. bankietowe i rzodkiewka), zawijaski (paróweczki bankietowe owinięte plastrem żółtego sera z gwiazdką z papryki czerwonej) i jabłko. Jabłko oddzielone od parówek liściem sałaty, żeby się smaki nie zmieszały.